Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Trzy Wielkanocne zwyczaje zaczerpnięte od Słowian!

Trzy Wielkanocne zwyczaje zaczerpnięte od Słowian!

    Ten post miał pojawić się wczoraj, ustawiłam automatyczną publikację, ale musiało się coś nie przeklikać. Jednak fakt, iż święta już minęły, nic nie zmienia, bo ten wpis jest nadal aktualny.

    Ostatnio wrzucałam trzy inspiracje na Wielkanocne jajka i w tamtym wpisie mówiłam także o moim mało świątecznym podejściu do jakichkolwiek świąt: dla mnie to tylko wolne i okazja do spotkania z innymi. Nie mają dla mnie aż tak wielkiego znaczenia, jak dla innych, ale znam tradycje, które każdemu z nas są wpajane od dziecka. Jednak, czy wiesz, skąd tak naprawdę wzięły się te wszystkie tradycje i zwyczaje, które kultywujemy podczas świąt? Co Ci się najbardziej kojarzy z Wielkanocą? Jajka, palma wielkanocna, polewanie wodą, święconka, prawda? Można pomyśleć, że fajne te święta, że kościół dawno temu świetnie to wymyślił, ale… Tradycje Wielkanocne, tak jak i innych świąt, tak naprawdę są zaczerpnięte z wierzeń naszych słowiańskich przodków. Wiecie też, że mam fioła na punkcie mitologii słowiańskiej, a ostatnio coraz bardziej interesuje mnie temat współczesnej słowiańskości i słowiańskiego rodzimowierstwa, bo chciałabym ten motyw wykorzystać w jednej z powieści, ale ja nie o tym teraz miałam pisać.
obrazek pobrany z banku zdjęć pixabuy


    Więc jakie elementy Wielkanocy są słowiańskie?
Prawie wszystkie!
    Przede wszystkim, Święta Wielkanocne przejęły swe tradycje od słowiańskich Jarych Godów, czyli uroczystości na cześć przesilenia wiosennego, które było obchodzone mniej więcej w połowie marca (wtedy, kiedy topimy Marzannę, to również część Jarych Godów).
    Jajka — dla Słowian jajka były wyjątkowo ważne. Jest to symbol życia, odrodzenia, czy też amulet przeciwko złym czarom. Istnieje też mit o tym, że świat powstał z jajka. Malowanie pisanek także nie wzięło się znikąd: często malowano symbole ku czci przyrody bądź Mokoszy.
    Śmigus- Dyngus — dawniej to były dwa oddzielne święta. Śmigus to było uderzanie się wierzbowymi gałązkami, aby wzmagać siły witalne, natomiast Dyngus, to polewanie się wzajemnie wodą, aby zapewnić sobie i innym dobre zdrowie.
    Wiosenne Porządki — przed świętami, zwłaszcza tymi na wiosnę zawsze robi się generalne porządki. Dawniej Słowianie wierzyli, że trzeba porządnie posprzątać domostwo, aby wypędzić z niego zimę oraz wszystko, co złe.

    Oczywiście to nie wszystkie tradycje Wielkanocne, które zostały zaczerpnięte z Jarych Godów, ale postanowiłam wyszczególnić właśnie te trzy. 

Trzy pomysły na faszerowane jajka

Trzy pomysły na faszerowane jajka

    Wielkimi krokami zbliżają się święta Wielkanocne, większość z nas pewnie już sprząta domostwo, albo planuje, jakie potrawy na ten czas zostaną przygotowane. Osobiście żadne święta nie mają dla mnie większego znaczenia: przy Bożym Narodzeniu nie czuję tego całego klimatu, jest zimno śnieg i po prostu fajnie, że wolne, a przy Wielkanocy… Cóż wolę Wielkanoc, bo jest lepsze jedzenie i… fajnie, że długi weekend, tak. I lubię jeszcze kogoś oblać wodą :D



    Na instagramie obiecałam, że wrzucę post z szybkimi przepisami na Wielkanoc, więc i oto one: jajka z trzema różnymi farszami. Jestem fanką jajek i jem je w różnych postaciach kilka razy w tygodniu, więc musiałam coś wykombinować. Jajka faszerowane są bardzo proste i szybkie do przyrządzenia, a na pewno farsz urozmaici zwykłe jajka z majonezem.

    To bardziej inspiracja, więc nie podaję konkretnych proporcji. Dodatków można wrzucić więcej bądź mniej, zależy od tego, jak bardzo wyrazisty smak chcesz uzyskać.

    Pomysł numer jeden:

    Przygotuj: jajka ugotowane na twardo, puszkę tuńczyka (obojętnie, czy z wody, czy w oleju), majonez, sól, pieprz, bądź inne ulubione przyprawy.

    Wykonanie: Obrane jajka przekrajamy na pół i delikatnie wydrążamy żółtka. Dodajemy do nich tuńczyka, przyprawy i majonez. Jeżeli tuńczyk jest z oleju, można, zamiast majonezu wlać trochę oleju, albo po prostu dać mniej majonezu. Uwaga jednak, aby nie przesadzić. Wszystko należy zblendować (lub dobrze rozgnieść widelcem), a potem ładnie ułożyć na jajkach i przyozdobić: ja użyłam sezamu i czarnuszki. Jeśli chodzi o wypełnianie białek, posługiwałam się łyżeczką i próbowałam zrobić to ładnie, ale wczoraj widziałam filmik na tik toku, że ktoś używał do tego rękawa cukierniczego i to wyglądało super estetycznie!



    Pomysł numer dwa:
    Przygotuj: jajka, majonez, żółty ser, najlepiej taki wędzony, bazylia, sól, pieprz i przyprawę czosnkową.
    Wykonanie: Do wydrążonych żółtek dodaję starty żółty ser, majonez, przyprawy i drobno pokrojoną świeżą bazylię. Dobrze rozdrabniam widelcem. Jednak można to zblendować, aby uzyskać gładką masę. Potem należy przełożyć do białek i udekorować. U mnie listkami bazylii.


    Pomysł numer trzy:

    Tutaj nie mam zdjęć, ponieważ robiłam po prostu taką pastę jajeczną, ale uznałam, że będzie to też świetny farsz do jajek faszerowanych, więc podrzucam i ten pomysł.
    Przygotuj: jajka, majonez, zielone oliwki, sól i pieprz.
    Wykonanie: Tak, jak w poprzednich przypadkach wrzucamy żółtka, oliwki i majonez do blendera i miksujemy. Doprawiamy i przekładamy do białek i mamy gotową świąteczną przekąskę. Oliwki możemy wykorzystać również i czarne, ale zielone są bardziej wyraziste w smaku, więc sprawdzą się tutaj lepiej.

Smacznego!

Zobacz, co jeszcze możesz przygotować na Wielkanoc:

Na dzisiaj to już wszystko, a może Ty chcesz się podzielić jakimś pomysłem? 

Kreatywne pomysły na wegańską Wielkanoc

Kreatywne pomysły na wegańską Wielkanoc

Dziś jest Wielki Piątek i... Czy Ty też czujesz, że te święta wcale nie są świąteczne? To nie ten sam klimat, zupełnie inna atmosfera, prawda? Nie zmienia się jednak to, że Wielkanoc to nadal moje ulubione święta i choć obchodzimy je w tym roku troszkę inaczej, to jednak obchodzimy.

U mnie w domu nie ma wegan i tylko ja jestem wegetarianką, ale dosyć często zdarza mi się także gotować po wegańsku, choć nie planuję aż tak restrykcyjnie zmienić swojej diety. Razem z mamą zawsze coś przygotowujemy i ja zawsze robię coś wege, a dzisiaj przeszukując internet w celu znalezienia pomysłu na ten rok i znalazłam tyle fajnych rzeczy, że postanowiłam coś Ci podrzucić, a nuż się zainspirujesz.

Wybrałam jednak przepisy i dania, o których nie pomyślałabym, że można je podrobić, bo musisz wiedzieć, że weganie naprawdę mnie zaskakują i szczerze podziwiam ich pomysły!

Niektóre przepisy są całkiem proste, inne z mnóstwem dziwnych składników, jednak bez wątpienia warto zwrócić na nie uwagę.

Wegańskie jajka według Vegenerata - osobiście nie wykorzystam, ponieważ uwielbiam jajka i nie wyobrażam sobie z nich zrezygnować, ale powiedz; czy to nie jest genialne?
Łosoś z marchewki według Jadłonomii - ten widziałam już kiedyś i zdecydowanie muszę go  wypróbować w przyszłości!
Żurek z pieczonym jabłkiem według Jadłonomii - u mnie w domu gotuje się żurek tradycyjny, ale mam chęć zrobić swój, a ten przepis wygląda obiecująco.
Twaróg migdałowy z przepisu Er vegan - sytuacja jak z jajkami; jem nabiał, ale przepis sam w sobie jest warty podzielenia się nim.
Bezsernik według Wegepanny - to kolejny ciekawy przepis. Co prawda ja jestem ciastowym beztalenciem, ale może ktoś się pokusi?

Zostawiam Cię z tymi kilkoma przepisami. Dodam, że ja prawdopodobnie zrobię pasztet z fasoli i wyjdzie tak, jak zawsze, czyli z tego, co mam pod ręką, bo ciężko jest mi się trzymać przepisów, bo od razu pojawia się chęć, aby go modyfikować.

Trzymaj się w tych ciężkich czasach i dobrych i bezpiecznych świąt!

Copyright © Czarne Światło , Blogger